Bukowy Las featured

Tak wygląda szczęście- Jennifer E. Smith

8/10/2015Kultura Czytania

Wyobraźcie sobie, że pewnego pięknego dnia dostajecie e-mail od zupełnie przypadkowej osoby. Potem zupełnie niespodziewanie zaczynacie utrzymywać kontakt z tą osobą, pisać o wszystkim i o niczym. Do tego momentu historia jest całkiem prawdopodobna. Bo w końcu każdy może się pomylić, każdy z nas jest człowiekiem. Zdarzają się przyjaźnie zawierane przez internet. A teraz wyobraźcie sobie, że po kilku miesiącach takiego zupełnie normalnego pisania, okazuje się, że ta zupełnie przypadkowa osoba okazuje się osobą niezupełnie przeciętną. Coś nowego, prawda? Lepiej. Ta osoba okazuje się kimś z zupełnie innego świata, z innej sfery i zupełnie niespodziewanie zjawia się w mieście, w którym mieszkacie, które jest położone w zupełnie niepopularnym miejscu. Ta część jest prawdopodobna jedna na nie wiem ile przypadków. A jednak przydarzyła się głównej bohaterce książki „Tak wygląda szczęście” autorstwa Jennifer E. Smith. Co o tym sądzę? Przekonajcie się sami!

W tym miejscu powinna znaleźć się krótka zapowiedź tego co dzieje się w książce, ale dostaliście ją już w pierwszym akapicie. Dlatego nie będę się powtarzać. Czy pomysł takiego poprowadzenia akcji mi się podobał? Nie do końca. Dlaczego? Bo książka jest lekko przesłodzona, do bólu przewidywalna i większość rzeczy idzie w niej jak z płatka (nie licząc kilku kłótni). Akcja jest znikoma. Prawie nic się nie dzieje, a jeżeli już się dzieje to w większości jest przewidywalne. W całej książce było tylko kilka scen, które zaskoczyły, były obiecujące. Jedynym wątkiem, który nadał tej książce nieco charakteru była tajemnica Ellie, przez którą musiała ukrywać swoją przeszłość i z której de facto wynikały wszystkie (albo prawie wszystkie) problemy, które przeżywała.

Właściwie sama nie wiem dlaczego podchodzę do tej książki aż tak sceptycznie. W końcu lubię historie, które pisane są typowo dla nastolatek. Często zaglądam na blogi z opowiadaniami o podobnej tematyce i wciąga mnie to. Lubię spokojny klimat małych miasteczek leżących gdzieś na końcu świata, ale problem w tym, że lubię też kiedy coś się dzieje. Jeżeli akcja toczy się w miejscu, gdzie panuje aura ciszy i spokoju, inny element powinien się wyróżniać. Charakterni bohaterowie, wartka akcja, magnetyczne dialogi, zachwycające i skłaniające do przemyśleń myśli, cokolwiek. Tutaj zabrakło mi tego wyróżniającego się elementu. Tego czegoś. Świat przedstawiony jak już wspominałam jest spokojny (nie licząc tego, że w miasteczku akurat panuje sezon letni i przyjeżdża ekipa filmowa), a sama akcja niestety nie zaskakuje. Bohaterowie są wykreowani dobrze, ale nie zachwycająco, dialogi i maile mają w sobie dawkę poczucia humoru i swoistych przemyśleń, ale jest tego za mało żeby nadać całej książce charakteru dzięki której stałaby się czymś do czego zechce się wracać.

Jakich doszukałam się pozytywów? Jak już wspominałam, dawki humoru w dialogach, garstki przemyśleń, lekkiego języka, dzięki któremu książkę czyta się szybko i... swoistego przekazu(?). Pierwszą rzeczą jaka nasuwa się na myśl po przeczytaniu pierwszych kilku rozdziałów jest los, przypadek. Przypadek, który podsyła Ellie mail, dzięki któremu dziewczyna poznaje kogoś, kto zmieni jej życie. Bohaterka, chociaż nie bez obaw, korzysta z okazji, odpowiada na zaproszenie, bierze szansę, która została jej podesłana, co po jakimś czasie pozwala jej się uwolnić od wiecznie skrywanej tajemnicy, ale jednocześnie zmienia jej życie na zawsze.

Jaki jest ostateczny werdykt? Idealnie połowa- 5/10- będzie sprawiedliwą oceną, ponieważ „Tak wygląda szczęście” to lektura niewymagająca, spokojna, idealna na wakacje i zapewne sprawiająca wielu osobom przyjemność z czytania. Mnie również wiele podobnych historii przypadło do gustu, ale akurat przy tej się wynudziłam. Może była to tylko kwestia chwilowego samopoczucia, dlatego nie chcę jej nikomu odradzać ani do niej zniechęcać, bo nie była zła i na pewno znajdą się osoby, które się w niej zakochają.

A jak wasze wrażenia z lektury? Czytaliście? Macie zamiar przeczytać?

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Teraz właśnie potrzebuję takiej niewymagającej lektury i może nie wynudzi mnie ona tak jak ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba. Daj znać jaka była, jak już przeczytasz. :)

      Usuń
  2. Początek recenzji baaaardzo mnie zaintrygował. Świetnie opisałaś fabułę książki. Niestety skoro tyle elementów kulało w tej lekturze raczej się na nią nie skuszę. Ale recenzja bardzo dobra! :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Mnie po prostu trochę nudziła, ale jak wspomniałam wcześniej, sama nie wiem dlaczego aż tak sceptycznie do niej podchodzę, bo czytałam mnóstwo podobnych historii i mi się podobały. :)

      Usuń
  3. Z jednej strony historia wydaje się być całkiem intrygująca, ale z drugiej mam przeczucie, że mogłabym się nudzić, czytając ją. Na razie chyba odpuszczę sobie tę książkę ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami potrzebujemy takiej właśnie książk, nie wymagającej zbyt wiele. Będę po niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym to przeczytała :) Książka mnie zainteresowała i na pewno będę się za nią rozglądać ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że ci się spodoba. :)

      Usuń
  6. Nie czytałam i raczej nie przeczytam ostatnio czytam takie historie w stylu małe miasteczka i stare domki ale tam dużo się dzieje wiec raczej nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po tą pozycje sięgnęłam dość dawno, bo w tamte lato. Okazała się nie najlepsza, ale za to miło mi się ją czytało:)
    w-wordzie-pisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałam o niej już dawno, ale nie chciałam jej jakoś specjalnie czytać. Dopiero jak zobaczyłam ją w bibliotece, stwierdziłam, czemu nie? :) I była całkiem sympatyczna, ale mnie trochę wynudziła. :)

      Usuń
  8. Nie czytałam, ale na razie chyba jej nie planuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej książki i chyba nie czuję wielkiej potrzeby, żeby to zmieniać. Też lubię jak dużo się dzieje, a z tym kiepsko jak rozumiem. No i te przypadki, nie wierzę w zbiegi okoliczności, więc tym bardziej poszukam sobie innej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie przeczytam tej książki, czasami lubię sięgnąć po coś lekkiego ale to raczej nie to. Fajna recenzja zwłaszcza początek: )

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie niestety nie zachęciła ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że tak pomiędzy, ale chyba i tak gatunkowo do mnie książka nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam ale jest na mojej liście Must Have <3
    Myślę, że będzie to idealna lektura na koniec wakacji :)
    Pozdrawiam ^.~
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurdee.. nie kuś dziewczyno nie kuś :D tyle czasu się zbieram do kupienia tej książki, że powinni chyba napisać mój czas oczekiwania w księdze rekordów xD
    Strasznie mnie zachęciłaś tą recenzją, a twój blog jest świetny i z pewnością będę tu zaglądać częściej ♥
    pozdrawiam i życzę miłego dnia,
    http://www.ksiazkiponadniebo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Jeżeli już tutaj trafiłeś i coś co naskrobałam przypadło ci do gustu, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. :)
Wasza aktywność motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Popular Posts

Flickr Images

Formularz kontaktowy