featured FILIA

Obsydian- Jennifer L. Armentrout

7/28/2015Kultura Czytania

Kosmos to miejsce, które jak na razie znamy w bardzo małym stopniu. Nocne niebo jest piękne, ale zarazem tajemnicze. Ludzie od wieków zastanawiają się, czy jesteśmy sami, czy może gdzieś istnieją inne formy życia, a środki masowego przekazu, autorzy książek i komiksów zarzucają nas coraz to nowymi wyobrażeniami.

Katy razem z mamą przeprowadzają się z Kalifornii do Zachodniej Wirginii. Dziewczyna nie jest zachwycona tym pomysłem. Musi zostawić wszystkich znajomych i zmienić otoczenie rok przed skończeniem szkoły. Na początku nowa miejscowość wydaje jej się nudna, ale zarazem trochę dziwna. Po niedługim czasie nuda znika, a przekonanie o dziwności nasila się. Wszystko to za sprawą Deamona- chłopaka z sąsiedztwa, który mówi rzeczy odwrotne od tych, które ma na myśli i nie jest tym za kogo się podaje. Katy nie znosi go od momentu w którym się poznali, ale jednak coś ciągnie ją do tego niezwykłego chłopaka. Czy to może się dobrze skończyć?

Witamy w Zachodniej Wirginii, świecie zagubionych modeli.

Zacznijmy może od tego, że chyba nigdy nie zetknęłam się z lekturą, w której głównymi bohaterami są kosmici, a ostatnią książkę fantasy przeczytałam parę lat temu. Po „Obsydian” autorstwa Jennifer L. Armentrout sięgnęłam całkiem przypadkowo. Po prostu pierwszy tom leżał na widoku w bibliotece, okładka była znajoma i w dodatku słyszałam, że jest to dosyć ciekawa książka. Czemu by nie spróbować? Postanowiłam, że dam jej szansę. Wzięłam i... nie jest ona moją ulubioną, ale można przy niej miło spędzić czas.

Będąc już po lekturze natknęłam się na liczne porównania do „Zmierzchu”, którego nie czytałam. Dlatego podobieństwa nie wykluczam, ale też nie znajdę elementów wspólnych i nie będę patrzyć na tę książkę przez pryzmat historii o wampirach. Ale skoro już o nich mowa, to muszę przyznać, że pomysłowi na bohaterów i ich pochodzenie nie można odmówić oryginalności. Wreszcie coś odmiennego od wilkołaków, zombie, wampirów i tym podobnych. Bohaterowie może i są schematyczni, ale nie papierowi. Podobnie jak romans, który jest głównym wątkiem w książce. Deamon to typowy bad boy, a Katy to dziewczyna kochająca książki, ale charakterna. Od początku wiadomo, że między tą dwójką na pewno coś będzie, ale mimo to historia mocno wciąga i nie pozwala się oderwać. I dzieje się tak nawet pomimo oklepanego początku, który niezbyt zaskoczył. Katy nie da się nie lubić. Ujmuje ona swoją stanowczością, logicznym myśleniem i odwagą, a do tego uwielbia książki i prowadzi bloga. Myślę, że większości blogerów utożsamienie się z nią nie sprawi większego problemu. Warto wspomnieć również o Dee, która w całej książce odgrywa nie mniejszą rolę. Jest ona bardzo sympatyczną postacią i wymarzoną przyjaciółką. Poza tą trójką reszta bohaterów schodzi na dalszy plan. Nie są oni tak rozbudowani i mają płytsze charaktery, ale w jakiś sposób dopełniają całą historię.

Zawsze uważałem, że najpiękniejsi ludzie, naprawdę piękni w środku i na zewnątrz, to tacy, którzy nie są świadomi swojego wpływu.[...] Ci, którzy rozprzestrzeniają swoje piękno, chwalą się, marnują to, co mają. Ich piękno jest ulotne. to tylko skorupa, ukrywająca ciemność i pustkę.

Jak już wspomniałam głównym wątkiem tej historii jest romans pomiędzy Deamonem i Katy. Romans, który z romansem (biorąc pod uwagę, że jest to książka dla młodzieży) ma wspólnego stosunkowo niewiele. Cały czas czuć napięcie między bohaterami, owiewa ono prawie każdą scenę, ale nie jest to to, czego można  by się spodziewać. Spotkałam się z opiniami, że nie jest on typowy, bo bohaterowie nie rzucają się sobie na szyję od samego początku. I w części mogę się z tym zgodzić, bo rzeczywiście to nie jest częste w powieściach młodzieżowych. Ale za to doszukałam się innego schematu. A mianowicie bad boy zakochujący się w nowo poznanej, spokojniejszej od niego dziewczynie. Muszę jednak stwierdzić, że pomimo pewnych niedociągnięć książkę czytało mi się świetnie. Oprócz wątku romantycznego występuje również kilka innych. Równolegle z nim obserwujemy pełną akcji walkę o przetrwanie wśród ludzi i nie tylko. Autorka wiedziała jak zyskać uwagę czytelnika i jak później ją utrzymać. W książce nie ma dużych przeskoków pomiędzy tempem akcji. Jest ona płynna i dobrze rozplanowana. Co chwilę dzieje się coś, co przykuwa uwagę. Fabuła, mimo pewnych niedociągnięć i schematów potrafi wciągnąć, a język, którym napisana jest książka ułatwia szybkie czytanie.

Podsumowując, „Obsydian” mogłabym polecić osobom, które lubią paranormal romance, ale są już znudzone brakiem kreatywnych pomysłów oraz takim, które za tym gatunkiem nie przepadają. Może znajdziecie przy niej kilka godzin wakacyjnej rozrywki. Daję jej ocenę 6/10 i idę do biblioteki po kolejne tomy.

A wy czytaliście „Obsydian”? Co sądzicie? Lubicie książki w takim stylu, czy wolicie jednak ich nie czytać? Piszcie w komentarzach!
*wszystkie cytaty zawarte w tekście pochodzą z książki "Obsydian" autorstwa Jennifer L. Armentrout

You Might Also Like

25 komentarze

  1. W sumie brzmi nawet interesująco. Może się skuszę :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widzę paranormal romance to uciekam jak najdalej, więc tutaj zrobię to samo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do niedawna tak miałam, ale akurat ten mi się spodobał. :)

      Usuń
  3. Lubię paranormal romance ;). Ta seria jeszcze przede mną, ale kiedyś na pewno się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówisz, że polecasz osobom nawet nie siedzacym w tym gatunku? No to może się skuszę, bo wiele o Obsydianie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na tę serię poluję już dłuższy czas, a ciągle nie umiem się do niej dobrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo ale to bardzo chce przeczytać Obsydian :D
    Buziaki dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Uwielbiam takie klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam i do czasu aż przeczytałam twoją recenzję, nie wiedziałam nawet o czym jest, ale ostatnio dużo osób o niej mówi, więc pewnie i ja się skuszę. Chociaż nie zamierzam jej kupować, poczekam aż będzie w bibliotece:)
    whiteblackbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróciłam na nią uwagę w bibliotece właśnie dlatego, że jest o niej ostatnio głośno. I udało mi się wypożyczyć też drugą część. Na pozostałe dwie czekam już w kolejce. :)

      Usuń
  9. Książka faktycznie nic nie wnosi w fabule, bo jest praktycznie o niczym, ale mnie oczarowała wygadanymi bohaterami i za to ją cenię ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o fabułę, to w drugiej części nieco więcej się dzieje. :)

      Usuń
  10. Pierwsza część serii nie jest za dobra, typowy paranormal. Później robi się ciekawiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już druga w drugiej części akcja była zdecydowanie bardziej dynamiczna niż w pierwszej. Jestem ciekawa co dalej. ;)

      Usuń
  11. Nie czytałam tej książki, jednak kiedyś interesowała mnie taka tematyka i bohaterowie fantastyczni. Teraz trochę od tego odeszłam wolę kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Obsydian" był pierwszą książką o tematyce fantastycznej, którą przeczytałam od niepamiętnych czasów. :)

      Usuń
  12. Jak znajdę w bibliotece to przeczytam, ale nie będę specjalnie szukać. Wydaje mi się, że taki romans w stylu paranormal może mnie nie porwać :p
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam do tego takie podejście. Aż w końcu pewnego dnia, kiedy musiałam coś na szybko wybrać w bibliotece, zobaczyłam tę książkę i całkiem mi się spodobała. ;)

      Usuń
  13. Nie czytałam, ale kosmici to raczej nie moja bajka... Chociaż, jeśli trafi w moje ręce chętnie przeczytam :)
    www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. E jakoś nie ciągnie mnie do niej raczej nie czytam takiego gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam już wiele dobrego o tej powieści i chyba faktycznie muszę w końcu się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle osób mówi o tej serii że chyba wreszcie się na nią skuszę ;)

    Zapraszam do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. czytałam i jestem oczarowana *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz się zastanawiam - sięgnąć czy nie sięgnąć?
    Bardzo fajnie masz dopracowanego bloga - podziwiam! Graficznie genialny!
    Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz klimaty, o których pisałam to może ci się spodobać. :) Niedawno skończyłam czwartą część i mam w planach czytać piątą. Dziękuję bardzo! ;)

      Usuń

Witaj! Jeżeli już tutaj trafiłeś i coś co naskrobałam przypadło ci do gustu, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. :)
Wasza aktywność motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Popular Posts

Flickr Images

Formularz kontaktowy