Coś lekkiego Podsumowanie

Podsumowanie lutego

3/01/2015Kultura Czytania

Luty już za nami. Jest to najkrótszy miesiąc roku, więc teoretycznie powinien upłynąć bardzo szybko. Ale czy tak było? Pod względem czytelniczym- zdecydowanie tak. Czas przelatywał mi przez palce i nawet pomimo ferii nie udało mi się zbyt dużo przeczytać. Mimo to, robię podsumowanie, na które serdecznie was zapraszam.


CZYTELNICZO

Pod tym względem luty nie był aż tak udanym miesiącem jak styczeń. Przeczytałam cztery książki, więc wypełniłam swoje minimum na dany miesiąc (pisałam o tym w tym poście), ale i tak mogło być lepiej. Oto książki, które udało mi się przeczytać w lutym:

  1. „Studium w szkarłacie”- Sir Arthur Conan Doyle
  2. „Wyspa na prerii”- Wojciech Cejrowski
  3. Sense and Sensibility- Jane Austen (była to adaptacja w wersji angielsko- polskiej z wydawnictwa 44.pl- recenzja powinna się pojawić w najbliższym czasie)
  4. „Jedyna”- Kiera Cass

W sumie w lutym przeczytałam ok. 1000 stron co daje ok. 35,7 strony dziennie. Jest to wynik w bardzo mocnym przybliżeniu, ponieważ doliczyłam „na oko” strony z książek, których nie skończyłam.

FILMOWO

Na samym początku tego miesiąca obejrzałam „Bling Ring” w reżyserii Sofii Coppoli. Film opowiada o grupie nastolatków, którzy włamywali się do domów celebrytów. Produkcja ta jest oparta na faktach. Kolejną produkcją, którą obejrzałam w tym miesiącu jest „Gwiazd naszych wina” w reżyserii Josha Boone'a. O tym filmie pisałam w poprzednim poście, ale w skrócie mogę powiedzieć (co po mojej opinii chyba nie będzie zaskoczeniem), że polecam go każdemu fanowi Johna Greena oraz ludziom, którzy chcą zobaczyć naprawdę dobrze zekranizowaną książkę. Ostatnią już produkcją z tego miesiąca są „Pingwiny z Madagaskaru” w reżyserii Simona Jamesa Smitha oraz Erica Darnella. Produkcja raczej dobra. Podobała mi się, ale w moim odczuciu serial jest minimalnie lepszy.

MUZYCZNIE

Tutaj chyba co miesiąc będę miała największy problem z wytypowaniem konkretnych utworów, bo przeważnie nie skupiam się na tytułach i nawet jeżeli jakaś piosenka wpadnie mi w ucho to potem nie mogę jej znaleźć. Dlatego w tym miesiącu polecę wam kanał na YouTube. Jest to kanał sióstr Cimorelli. Nagrywają one covery, ale również swoje utwory. 

Jeżeli macie ochotę to TUTAJ znajdziecie post z poprzednim podsumowaniem. A wam jak minął luty?


*zdjęcie zawarte na początku posta należy do mnie i nie zgadzam się na jego kopiowanie 

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Gratuluję wyniku!
    Uwielbiam covery Cimorelli, mają świetne głosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Ale tak jak pisałam pod twoim podsumowaniem, nie przeczytałam nawet połowy z tego co ty. A co do sióstr Cimorelli to odkryłam ich kanał na YT już dobre kilka lat temu i od tego czasu (raz częściej, raz rzadziej), raczej oglądam co tworzą.

      Usuń
  2. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że warto zapoznać się z ekranizacją „Gwiazd naszych wina”. Jednak z lepszych jak dla mnie. Powodzenia w marcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie również. Dziękuję i nawzajem. :)

      Usuń
  3. Cztery książki to nie źle :) Ja przeczytałam trochę więcej od Ciebie, przez to, że miałam ferie. U mnie na blogu również podsumowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ferie, ale jak zwykle jak miałam wolne to kompletnie przeszła mi ochota na czytanie. :)

      Usuń
  4. Zgadzam się co do "Pingwinów z Madagaskaru" dla mnie to przede wszystkim lekko rozszerzona wersja serialu. Co nie zmienia fakty, że bardzo mi się podobał.
    "Wyspa na prerii" czeka u mnie w kolejce do czytania. Mam na nadzieję, że w końcu znajdę na nią czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że kinowa wersja "Pingwinów.." była kierowana do trochę młodszych odbiorców, ale i tak dobrze się przy niej bawiłam. Czekam na twoją recenzję "Wyspy na prerii". :)

      Usuń
  5. Ojeju, zazdroszczę że obejrzałaś "Pingwiny z Madagaskaru", to mój ulubiony serial, ale nie miałam okazji udać się na film. Obejrzę jak tylko pojawi się w internecie.
    Też oglądałam w lutym GNW, z tym że byłam na nim w czerwcu w kinie, więc obejrzałam z w ramach odświeżenia sobie historii:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale luty jest najkrótszym miesiącem, więc wynik zrozumiały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie luty też był marny przed chwilką napisałam u siebie podsumowanie które będzie już w środę ;)
    Oglądałam Pingwiny i bardzo mi się podobały ale zgadzam się serial jest lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam aż opublikujesz swoje podsumowanie. :)

      Usuń
  8. U mnie też w lutym słabo - przeczytałam tylko 7 książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedem książek to bardzo dobry wynik! ;)

      Usuń
  9. Też pomimo ferii się nie popisałam (sześć książek), ale luty to będzie nic w porównaniu to marca (jeśli w tym miesiącu przeczytam trzy książki to będę z siebie dumna)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku życzę powodzenia w lutym! :)

      Usuń
  10. Luty jak zawsze szybko zleciał, zwłaszcza że miałam ferie. W tym miesiącu przeczytałam 5 książek co jest dla mnie całkiem niezłym wynikiem. I wreszcie udało mi się obejrzeć GNW i zgadzam cię całkowicie, że ta ekranizacja jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie robię podsumowań, ale Tobie gratuluję wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne wyniki! Zazdroszczę i gratuluję!:)
    PS Zakochałam się w Twoim blogu, dlatego z przyjemnością dodaję Cię do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło słyszeć takie słowa, bo bardzo motywują do dalszego prowadzenia bloga. :)

      Usuń
  13. Śliczny blog! Taki bardzo klimatyczny. :)
    Więc Twoim minimum są 4 książki miesięcznie? Ja staram się czytać mniej-więcej 5, ale to też nie zawsze wychodzi... Jak Ci ludzie to robią, że w podsumowaniach nigdy nie pojawia się mniej niż 10 książek? ;)
    Czytałam "Jedyną" i była całkiem dobra, oglądałam też "Bling Ring", choć nie do końca, gdyż strasznie mnie nudził...
    Gratuluję wyników i oby w następnym miesiącu było lepiej. :)
    A i zdjęcie piękne, nie dziwię się, że nie zezwalasz na kopiowanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W moim przypadku 4 książki na miesiąc to często i tak jest duży wyczyn. Też nie wiem jak ludzie to robią. Pozostaje mi tylko pogratulować im, że znajdują na to czas. :)
      "Jedyna" była książką, która całkiem mi się podobała i którą czytało się szybko, przyjemnie i bez większego zastanawiania się nad fabułą.
      Cieszę się, że zdjęcie ci się podoba. :)

      Usuń
  14. Filmu "Gwiazd naszych wina" nie widziałam. Muszę nadrobić filmowe zaległosci ;)
    Zapowiada się dobra ekranizacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do obejrzenia. Nawet pomimo tego, że brakuje w nim jakiegoś wątku z książki ,jest naprawdę dobrą ekranizacją, :)

      Usuń
  15. Gratuluję wyniku :) "Bling Ring" nie oglądałam, ale się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cztery książki to nie jest taki zły wynik, luty to krótki miesiąc więc może dlatego :D
    "Pingwiny z Madagaskaru" jeszcze nie oglądałam, ale chyba w najbliższym czasie oglądnę.

    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do "Pingwinów..." to myślałam, że będą lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję Ci wyniku :3

    Ja w tym miesiącu przeczytałam dużo świetnych książek, ale tylko dlatego, że miałam ferie.Uwielbiam serial ,, Pingwiny z Madagarskaru "♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też miałam ferie, ale miałam też swego rodzaju zastój czytelniczy. A co do "Pingwinów..." to też bardzo lubię je oglądać. :)

      Usuń
  19. Bardzo ładne zdjęcie. Gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny blog :) Gratuluję całkiem ładnego lutego i życzę jeszcze bardziej owocnego marca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że marzec będzie trochę lepszy. :)

      Usuń
  21. Szykuję się do obejrzenia ekranizacji ,,Gwiazd naszych wina'', ale najpierw chyba skusze się na książkę :) Śliczny blog :) <3 Zapraszam również do siebie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam zarówno do przeczytania jak i do obejrzenia. Dziękuję. :)

      Usuń

Witaj! Jeżeli już tutaj trafiłeś i coś co naskrobałam przypadło ci do gustu, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. :)
Wasza aktywność motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Popular Posts

Flickr Images

Formularz kontaktowy