Recenzje Wydawnictwo Dolnośląskie

Morderstwo w Orient Expressie- Agatha Christie

1/02/2015Kultura Czytania

Chyba każdy słyszał o jednym z najsławniejszych pociągów wszech czasów. Wagony sypialne pełne luksusu i składy restauracyjne słynące ze świetnej kuchni szybko stały się symbolem komfortu i bogactwa. Pociągiem łączącym w dwudziestoleciu międzywojennym Istambuł z Paryżem podróżowali dyplomaci, osoby szlacheckiego pochodzenia i ludzie obracający się w świecie biznesu. Nic dziwnego, że Agatha Christie postanowiła osadzić akcję jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych kryminałów właśnie w składach Orient Expressu.

Do zapoznania się z tą książką pchnęła mnie chęć przeczytania innej pozycji związanej z wagonami spółki Compagnie Internationale des Wagons-Lits. Po kryminał Christie sięgałam z nadzieją na znalezienie jakichkolwiek opisów i chociażby najmniejszych smaczków związanych z wyglądem zewnętrznym czy wystrojem pociągu. I pod tym względem się niestety zawiodłam. W książce opisów jest jak na lekarstwo. Christie bardziej skupia się na samej istocie historii kryminalnej, a nie na otoczeniu. Wyszczególnia tylko te elementy w pociągu, które niezbędne są do dojścia kto stoi za popełnionym morderstwem. I w sumie nie możemy jej za to winić. W końcu sztuka pisania kryminałów polega właśnie na tym. Jak najmniej opisów. Jedynie to co przyda się nam w dociekaniu prawdy lub to co ma nas od tejże prawdy odwieść.

Na kartach Morderstwa w Orient Expressie opisana jest niezwykła historia kilkunastu pozornie niepowiązanych ze sobą osób. Wsiadają do pociągu i jedyne co ich łączy to to, że jadą w jednym kierunku. Nie mają o sobie pojęcia i wcale się tym nie przejmują. Tak początkowo wygląda to w oczach nawet sławnego Poirota. Jednak już na samym początku książki możemy nabrać podejrzeń co do pewnych bohaterów. Gdy zaczyna się opowieść detektyw spotyka w pociągu kobietę, która wydaje się być niezwykle zmartwiona faktem iż istnieje prawdopodobieństwo spóźnienia się na konkretny Orient Express(mimo, że odjeżdża on każdego dnia). Następnie, gdy Poirot usiłuje załapać się na pociąg odjeżdżający ze Stambułu dowiaduje się, że nie ma miejsc w pierwszej klasie, co o tej porze roku jest krótko mówiąc- dziwne i nietypowe. Przypadek? Nie sądzę.

Wracając do istoty samego kryminału, uważam, że Christie stworzyła genialne dzieło. Majstersztyk. Napisała historię idealną, reprezentującą sobą pewien(wysoki ściślej rzecz biorąc) poziom trudności, ale zapewne nie nazbyt wysoki. Taki w sam raz, żeby czytelnik w pewnym momencie mógł się domyśleć kto stoi za śmiercią jednego z pasażerów. Chociaż mnie szukanie poszlak w całej książce mogło wydawać się prostsze, ponieważ wiedziałam jak ona się kończy. Zwyczajnie zwracałam uwagę na konkretne rzeczy, które mogły by wskazywać na winowajcę. Pewnie dlatego nie wydawało mi się to aż tak skomplikowane. I właśnie z tego powodu uważam, że kryminały powinno się czytać dwukrotnie. Raz, gdy nie jesteśmy świadomi zakończenia i usiłujemy go dociec w trakcie czytania. I drugi, po jakimś czasie, kiedy znamy już zakończenie, kiedy wiemy kto jest winny, a kto nie. Wtedy możemy doszukiwać się poszlak wskazujących na takie a nie inne zakończenie i to właśnie wtedy dostrzegamy kunszt pisarza konstruującego kryminały.

Jeżeli chodzi o język, którym napisana jest książka to ciężko jest mi go określić albo zakwalifikować pod któreś z moich kryteriów. Nie jest ani zbyt wyszukany, ani specyficzny, ani banalny, ani staroświecki i archaiczny, ani nazbyt współczesny. No po prostu nie da się go określić. Ostatecznie można stwierdzić, że zwyczajnie jest on wystarczająco prosty, ale nie prostacki i wulgarny. Prosty, ale na poziomie i z klasą.

Konkludując, serdecznie polecam „Morderstwo w Orient Expressie” każdemu, kto chciałby się bliżej zapoznać z twórczością Agathy Christie. Wydaje mi się, że chyba nie ma odpowiedniejszej książki żeby zacząć swoją przygodę z tą właśnie autorką. A może mówię tak dlatego, że to właśnie od niej zaczęła się moja przygoda z kryminałami? Sama nie wiem. Ale jestem pewna tego, że ta książka spodoba się przynajmniej 90% osób, które wezmą ją do ręki. Sama chyba jeszcze się nie spotkałam z negatywną opinią na jej temat. Z czystym sercem mogę dać jej 5/5. Miłego czytania!

*zdjęcie zawarte na początku posta należy do mnie i nie zgadzam się na jego kopiowanie 

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Moje pierwsze spotkanie z tą pisarką to ,,I nie było już nikogo" znane też jako ,,Dziesięciu małych żołnierzyków".
    I byłam zachwycona gdyby nie list na końcu to nigdy nie zgadłabym kto jest mordercą! Jest to moim zdaniem klasyka kryminału, który dzieje się w ''zamkniętym pomieszczeniu''. ,Morderstwo w Orient Expressie" czytałam już dawno i zgadzam się z Tobą w zupełności, że kryminały TRZEBA czytać dwukrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę książkę też mam zamiar się w przyszłości zabrać. Grałam tylko w grę na jej podstawie. Ale nie pamiętam zakończenia, więc będzie ciekawie. Już kiedyś spotkałam się z opinią, że właśnie "Dziesięciu małych żołnierzyków" jest chyba najlepszym dziełem Christie. Zobaczymy;) Obecnie czytam Zagadkę Błękitnego Ekspresu i jestem mniej więcej w połowie. A Morderstwo w Orient Expressie czytałam tylko raz, gdzieś w grudniu, ale znałam zakończenie, bo kiedyś koleżanka mi je podała w ogólnym zarysie. I wcale nie byłam na nią o to zła;) Dziękuję za komentarz! :D

      Usuń
  2. Całkiem niedawno również recenzowałam tę książkę :) I uważam ją za jeden z lepszy kryminałów, jakie dotąd czytałam w ogóle. Zresztą Christie to moja osobista mistrzyni! Marzy mi się cała kolekcja jej książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeczytałam twoją recenzję;) Na razie nie będę się wypowiadać w kwestii tego czy jest najlepsza, bo to jedyny, przeczytany przeze mnie kryminał Christie. Kończę Zagadkę Błękitnego Ekspresu i uważam, że ten tytuł nie dorównuje Orient Expressowi, ale nie czytałam jeszcze innych pozycji tej autorki, więc nie mam zbytniego porównania. Podobno było tez kilka innych książek, które mogą konkurować z Orient Expressem o miano najlepszego kryminału tej autorki. Mam nadzieję, że już za jakiś czas będę się mogła o tym przekonać.
      Dzięki za komentarz;)

      Usuń
  3. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych kryminałów Christie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie przeczytałam tylko dwa kryminały Christie, ale mam zamiar nadrabiać zaległości! :D

      Usuń
  4. Trochę mi wstyd, ale nigdy nie przeczytałam żadnej książki Christie. Przy następnej wizycie w bibliotece wypożyczę ,,Morderstwo w Orient Expressie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrałam się do przeczytania jej pod koniec grudnia. Z podobnych powodów. Ja z kolei jak na razie nie czytałam ani jednej książki pana Doyla...

      Usuń

Witaj! Jeżeli już tutaj trafiłeś i coś co naskrobałam przypadło ci do gustu, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. :)
Wasza aktywność motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Popular Posts

Flickr Images

Formularz kontaktowy